Zaloguj się | Zarejestruj się
 Obecny czas: 12 Gru 2019, 23:57
Użytkownicy *Szukaj Posty bez odpowiedzi Zobacz aktywne tematy

 [ 9 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)

    

Nowy na szlaku

Napisz nowy temat Odpowiedz   
Autor postu
Treść wiadomościPostWysłany: 10 Paź 2010, 21:08 

Postów: 2
Offline
Właśnie wróciłem z Korbielowa, zainspirowany waszym artykułem o Pilsku wyjechałem, wszedłem, oniemiałem. To była moja pierwsza wyprawa w góry i właściwie nie wiedziałem jak się do niej zabrać, ale pokochałem te piękne widoki i mam zamiar podróżować teraz regularnie.
Jak się do tego zabierać żeby nie zbankrutować? Jak się przygotować żeby było w miarę wygodnie? Może opiszę jak było teraz:
Dojazd pociągiem, później PKS. Jedna ciężka torba + mniejszy plecak na szlak. Kwatera bez wyżywienia, obiad w knajpie. W piątek zdążyłem się tylko rozpakować, w sobotę zdobyłem Pilsko w "najkach", w niedzielę wyjechałem. W pokoju spędziłem parę godzin.
Wróciłem do domu i postanowiłem, że tym razem inaczej to zaplanuję. Znalazłem już stary plecak taty, na stelażu, wielki, pojemny - zamiast torby.
Wypadałoby chyba kupić jakieś inne buty. Jakie?
Co w ogóle ze sobą zabierać na takie wyprawy? Wolałbym zaoszczędzić trochę na kwaterach i przejazdach, nie mam stałych dochodów, a nie chce żeby taka błahostka mi przeszkodziła w zwiedzaniu gór.


Góra
  
   
Autor postu
Treść wiadomościPostWysłany: 10 Paź 2010, 21:25 
Awatar użytkownika

Postów: 809
Offline
Trunksiu... z Twojego posta wnoszę, że chcesz żebym Ci opowiedział jakieś 10 lat swego pokręconego życia (licealno-studenckiego)... :-). W jednym poście nie dam rady, ale obiecuję od jutra mini powieść w odcinkach... poniżej ;-). Temat jest miodny!


Góra
  
   
Autor postu
Treść wiadomościPostWysłany: 11 Paź 2010, 00:15 
Awatar użytkownika

Postów: 225
Offline
No to może być ciekawa opowieść :)


Góra
  
   
Autor postu
Treść wiadomościPostWysłany: 14 Paź 2010, 19:21 

Postów: 2
Offline
To czekam niecierpliwie:)


Góra
  
   
Autor postu
Treść wiadomościPostWysłany: 15 Paź 2010, 23:58 
Awatar użytkownika

Postów: 809
Offline
To może zacznę od butów. "Najki" wcale nie są takie złe. Osobiście uważam, że wędrowanie po Beskidach, w środku lata, w ciężkich "skorupach" to przerost formy nad treścią. Choć oczywiście warto zaopatrzyć się w buty z dobrą podeszwą, bo to ona, tak naprawdę, stanowi o komforcie i bezpieczeństwie wędrówki. Moim zdaniem but nie musi być także wcale za kostkę. Ryzyko skręcenia nogi jest w sumie minimalne, za to bardzo realne są odparzenia.


Góra
  
   
Autor postu
Treść wiadomościPostWysłany: 15 Paź 2010, 23:59 
Awatar użytkownika

Postów: 809
Offline
trunksio napisał(a):
Wolałbym zaoszczędzić trochę na kwaterach
Chcesz zmniejszyć koszty? Zainwestuj w namiot. Nocowanie na dziko w górach to czysta poezja. Teoretycznie jest to oczywiście nielegalne. W praktyce jednak nie ma z tym większego problemu. Jedyny mankament to brak wody na większości grzbietów oraz trudności ze znalezieniem w miarę płaskiego miejsce do rozstawienia namiotu.

W zimie dochodzą do tego problemy z… ujemnymi temperaturami. Dobry śpiwór i karimata niwelują jednak niemal do minimum ową niedogodność.


Góra
  
   
Autor postu
Treść wiadomościPostWysłany: 09 Gru 2013, 12:50 

Postów: 5
Offline
My zawsze zatrzymujemy się w dość tanich kwaterach, bo luksusy są zupełnie zbędne, zwłaszcza że i tak większość dnia jesteśmy w górach. Własne wyżywienie rzeczywiście obniża koszty pobytu. Co do samego chodzenia po górach to wszystko zależy tak naprawdę od szlaku jaki się wybierze. Jeśli wybiera się krótki szlak, wygodny, a do tego bardzo popularny to często i panie w klapeczkach dają radę. Nawet plecaka nie trzeba mieć, bo po drodze są budki z jedzeniem, napojami i pamiątkami (choć ceny oczywiście zabójcze)... Jeśli jednak chce się wybrać w dłuższą trasę i zdobyć coś większego to dobre przygotowanie jest podstawą. W plecaku poza piciem i jedzeniem warto mieć coś cieplejszego do ubrania i przeciwdeszczowego, mapę itp. Co do butów, najlepiej wybrać się do dobrego sklepu z obuwiem i odzieżą sportową, gdzie sprzedawcy na pewno doradzą coś dobrego. Takie porządne buty nie są tanie, ale opłaca się w nie zainwestować, bo posłużą na bardzo długi czas.


Góra
  
   
Autor postu
Treść wiadomościPostWysłany: 11 Gru 2013, 13:58 

Postów: 16
Offline
Dla nas za czasów studenckich wybawieniem były kwatery prywatne, domy położone gdzieś we wsi, z łazienką na korytarzu i aneksem kuchennym. Przywoziliśmy swoje jedzenie, albo zupki chińskie, bo jak się je je przez 2 dni od czasu do czasu, to włos człowiekowi z głowy nie spadnie. Że do początku szlaku dalej? To i lepiej, bo spacer przez wieś to dobra rozgrzewka. Co do butów - ja kupiłam tekkingowe w sklepie Kooza, z przeceny. Mają super podeszwę, są nad kostkę (bo jednak takie wolę), lekkie i przewiewne (wędruję głównie latem i jesienią), zapłaciłam za nie całe 50 zł :D Mam je już 3 lata i przeszły ze mną nawet Rysy, a rozlecieć się nie chcą. W plecaku obowiązkowo mam zawsze termos z ciepłą herbatą, latarkę, dodatkową bluzę, koc i scyzoryk. Od biedy, jeśli nie chce się jechać pociągiem, nosić ciężkiego bagażu i tracić kasy na nocleg, czy czasu na rozstawianie namiotu, zawsze można spać w samochodzie :D i takie sytuacje się zdarzały ;-)


Góra
  
   
Autor postu
Treść wiadomościPostWysłany: 15 Gru 2013, 17:48 

Postów: 5
Offline
Niestety ceny są wszędzie coraz wyższe... Kiedy wyjeżdża się w dużej grupie to kwatery prywatne nie opłacają się ani trochę, bo obowiązuje stawka za osobę


Góra
  
   

Napisz nowy temat Odpowiedz

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)

 [ 9 posty(ów) ] 

Wszystkich postów: 8568 | Wszystkich tematów: 530 | Wszystkich użytkowników: 2422



cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group