Zaloguj się | Zarejestruj się
 Obecny czas: 11 Gru 2019, 00:04
Użytkownicy *Szukaj Posty bez odpowiedzi Zobacz aktywne tematy

 [ 19 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)

    

Ostatnia, godna polecenia książka

Napisz nowy temat Odpowiedz   
Autor postu
Treść wiadomościPostWysłany: 24 Mar 2010, 22:30 
Awatar użytkownika

Postów: 152
Offline
Skoro właściwie jest taki tytuł "Inspiracje - przewodniki, publikacje, książki, filmy, konkursy, rankingi", to warto podzielić się wiedzą o tytułach książek przeczytanych, godnych polecenia :)
Żeby nie było, tak to gdzieś tam w postach Pan Ryszard pisał, że nic nie czytamy i że nam wstyd być powinno. Bo jeśli nie czytamy, to i prawda, powinno ;)

Polecam: "Polskie obrzędy i zwyczaje", Barbary Ogrodowskiej


Góra
  
   
Autor postu
Treść wiadomościPostWysłany: 24 Mar 2010, 23:27 
Awatar użytkownika

Postów: 90
Offline
Naukowe to, czy lżejsze ? Nie znam, nie miałam w ręku... Coś nowego?


Góra
  
   
Autor postu
Treść wiadomościPostWysłany: 25 Mar 2010, 08:15 
Awatar użytkownika

Postów: 1117
Offline
Marta Jóźwiak napisał(a):
Żeby nie było, tak to gdzieś tam w postach Pan Ryszard pisał, że nic nie czytamy i że nam wstyd być powinno. Bo jeśli nie czytamy, to i prawda, powinno ;)


Tak napisałem, bo mnie do żywego poruszyło, że wrażliwi ludzie nie pogłębiają swojej wiedzy, nie szukają rozmaitej inspiracji w pisanych źródłach. Po dyskusji o namiętnościach ( nie w tym poście, ale tam gdzie sie rozmawia o pasji jaką jest fotografia... :D ) deko pogląd zmieniłem, ale tylko o lekkie wahnięcie wskazówki na wadze. Dalej uważam i tkwie w tym przekonaniu z oślim uporem, że lektura - nie tylko bałamutnych zazwyczaj przewodników i kłamliwych jak stara Cyganka folderów - pozwala inaczej patrzeć na otaczający nas wszystkich świat. Przykład Andrzeja de domo Barczew jest tu przykładem udowadniającym moją tezę absolutnie we wszystkich koniunkcjach.... :lol:


Góra
  
   
Autor postu
Treść wiadomościPostWysłany: 25 Mar 2010, 08:35 
Awatar użytkownika

Postów: 838
Offline
Marta Jóźwiak napisał(a):
Polecam: "Polskie obrzędy i zwyczaje", Barbary Ogrodowskiej


Są nawet ksiązki dwie - rodzinne i doroczne :)


Góra
  
   
Autor postu
Treść wiadomościPostWysłany: 25 Mar 2010, 09:44 
Awatar użytkownika

Postów: 838
Offline
Ryszard Biskup napisał(a):
bo mnie do żywego poruszyło, że wrażliwi ludzie nie pogłębiają swojej wiedzy, nie szukają rozmaitej inspiracji w pisanych źródłach.


Ależ panie Ryszardzie! Stosuje Pan tu tę okropną szkolną zasadę, że za tych, co zwagarowali, zawsze muszą się nasłuchać reprymendy Ci, którzy zostali ;) Przecież pisze Pan właśnie do tych którzy czytają!


Góra
  
   
Autor postu
Treść wiadomościPostWysłany: 25 Mar 2010, 11:16 
Awatar użytkownika

Postów: 1117
Offline
No nie do końca tak jest. Wyraziłem tylko publicznie swój ból i drapiącą mnie rozterkę ! Myślę, że wiele osób, które milczy, jednak też to co piszemy czyta. Przysłuchuje się rozmowie, ale nie uczestniczy w niej z sobie tylko wiadomych względów. Chciałem poruszyć, potrząsnąć tymi stojącymi nie wiadomo czemu na uboczu. Ani mi głowie łajać prymusów i najlepszych w całej klasie :) . Gdzie tam znowu !!! Moja radość byłaby sybarycko spełniona, gdybym był się dowiedział, że jednak ktoś po sugerowane lektury sięga, przygotowuje rajzę, robi i prezentuje w swojej galerii foty. Tylko o to chodzi. 8-)


Góra
  
   
Autor postu
Treść wiadomościPostWysłany: 28 Mar 2010, 19:14 
Awatar użytkownika

Postów: 152
Offline
O tej drugiej książce wiem, ale jeszcze jej nie posiadam :) A na pytanie czy jest ona naukowa czy lekka? ...hmm... to rzetelne opracowanie, które przyjemnie się czyta - jak by modnie określić: przyjemne z pożytecznym :)
To przewodnik po polskich obrzędach i zwyczajach na cztery pory roku, znane (np: święta Bożego Narodzenia, Wielkanoc) jak i te mniej znane (np: palenie Judasza). Mnie najbardziej zaskoczyła pomysłowość w szykanowaniu "starych" panien (kawalerów też :) ), które nie zdążyły się zaręczyć w czasie karnawału :)
Zdecydowanie polecam, dla treści jak i bogatej ilustracji :)


Góra
  
   
Autor postu
Treść wiadomościPostWysłany: 31 Mar 2010, 00:19 

Postów: 80
Offline
Dołączam się do pochwał - obecnie zgłębiam rozdział "Początki życia" z "Tradycji i Obyczajów rodzinnych", w kolejce czekają "Doroczne". Książka jest rzeczywiście bardzo rzetelna, to istna kopalnia wiedzy. Wiecie, że wiejskie położne nazywano krajbabkami a nieślubne dziecko to...ogonek?


Góra
  
   
Autor postu
Treść wiadomościPostWysłany: 29 Kwi 2010, 20:36 
Awatar użytkownika

Postów: 152
Offline
O ogonku nie wiedziałam ...ale słyszałam o określeniu "wylęganiec" :) Jeśli ktoś jest zainteresowany mitologią słowiańską, to mogę polecić Tadeusza Linkera "Słowiańskie bogi i demony". :)


Góra
  
   
Autor postu
Treść wiadomościPostWysłany: 30 Kwi 2010, 00:16 

Postów: 80
Offline
Ogonek brzmi chyba milej :) Do książki, o której piszesz, z chęcią kiedyś zajrzę, obecnie jednak podróżuję po Afryce wraz z "Hebanem" Kapuścińskiego...


Góra
  
   

Napisz nowy temat Odpowiedz

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)

 [ 19 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna

Wszystkich postów: 8567 | Wszystkich tematów: 530 | Wszystkich użytkowników: 2420



cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group