Zaloguj się | Zarejestruj się
 Obecny czas: 24 Lis 2020, 00:41
Użytkownicy *Szukaj Posty bez odpowiedzi Zobacz aktywne tematy

 [ 77 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)

    

Co tam nowego u "kreta"

Napisz nowy temat Odpowiedz   
Autor postu
Treść wiadomościPostWysłany: 16 Paź 2010, 01:28 
Awatar użytkownika

Postów: 809
Offline
andrzejb98 napisał(a):
Szymonie masz racje w realu jesteśmy bliżsi rozwiązaniu wszelkich wątpliwości. Proponuję termin nie odleglejszy niż 21 dni.
Andrzeju, przystaję natychmiast na Twoją propozycję. Wyznacz termin. Zrobię wszystko, żeby się do niego dostosować.

I jeszcze jedno... cieszę się, że ta dyskusja przybrała taki właśnie obrót. Cieszę się na spotkanie.


Góra
  
   
Autor postu
Treść wiadomościPostWysłany: 18 Paź 2010, 21:59 
Awatar użytkownika

Postów: 278
Offline
Skoro Szymonie umówiliśmy się już na konkretny termin to teraz wrócę do Wołowca.
Pewnie wielu interesujących się Beskidem Niskim wie, że w Bartnem jest obecnie proboszczem X Mirosław Cidyło pułkownik rezerwy lekarz weterynarii. Nic by nie było dziwnego w tym, że prawosławnym księdzem jest były oficer wojska polskiego, ale bardzo niesamowita jest jednak determinacja tego Człowieka dla podtrzymania tradycji łemkowskich tego miejsca. Zajmuje się on remontem cerkwi w Bartnem, całą parafią i jeszcze kultywuje tradycje święta Opiekunki Matki Bożej w Wołowcu, przypadające na 14 października.
Byłem w Wołowcu już kilka razy, ale wreszcie udało mi się dopilnować tego terminu.
Zamówiłem nocleg u wspaniałej Kasi, która prowadzi ze swym mężem niesamowity dom - pewnie wielu z nas tam było! :lol: Przyjechałem dzień wcześniej, spędziliśmy wspaniały wieczór opowieści o tym niesamowitym miejscu, górach, ludziach i pewnie o wszystkim - jak to zwykle bywa gdy spotykają się ludzie, którzy doskonale wiedzą po co tu przyjechali. Było wspaniale i o dziwo dało mi nazajutrz wstać jeszcze przed świtem.
Co było dalej to pokażę na kilku zdjęciach, a opowiem pewnie przy tak zwanym dzbanie winka w późniejszym terminie.


Góra
  
   
Autor postu
Treść wiadomościPostWysłany: 18 Paź 2010, 23:43 
Awatar użytkownika

Postów: 278
Offline
Pora spadania jabłek jeszcze liście się bronią
rankiem mgły coraz cięższe łysieje powietrze
ostatnie ziarna miodu pierwsza czerwień klonów
zabity lis na polu rozstrzelana przestrzeń
Jabłka zejdą pod ziemię pnie podejdą do oczu zatrzasną
liście w kufrach i odezwie się drewno teraz
słychać wyraźnie jak planety się toczą wschodzi
wysoki księżyc przyjm na oczy bielmo...

Późnojesienny wiersz Pana Cogito przychodzi mi do głowy jak patrze na świat dookoła. Jesień to czas nostalgii, umierania emocji, szykowanie się na długie oczekiwanie nowego życia. Myślę, że to dobry moment na spotkania.


Góra
  
   
Autor postu
Treść wiadomościPostWysłany: 19 Paź 2010, 12:32 
Awatar użytkownika

Postów: 90
Offline
Umieranie - mówisz....
Mówisz - czekanie....
Odradzanie....

Jesień jest porą słabnących sił.
Choć to właśnie ona potrafi uchylić człowiekowi drzwi do świata.... Ba !!!! - otworzyć bardzo, bardzo szeroko....
I także bezdusznie a twardo, nieludzko je zatrzasnąć.
Ale zdolność ujrzenia tego w dziennym świetle - nie wystarczy. Wiedzieć, że jest tak a tak - za mało.
Gdyby to wystarczało, kazanie w Wołowcu byłoby zbędne. I wiara.... I sfery niebieskie w człowieku.... I uczucia, ich niewyobrażalna potęga....I wszystko, co nienazwane, nie do udowodnienia, święte, nietykalne, dziewicze....
Odejścia
Powroty
Niezłomność trwania
Wierność
I nasza rozmowa...

Dziś jasny wzrok prowadzi mnie w stronę słów wyjętych prosto z krajobrazów:

Psalm uchylony

Tak się nie kocha Tak się wódkę pije
Tak się koguta zarzyna przed Zdrowaś
W ranę po jutrzni wchodzą trzy Maryje
Ciało od żółci cynowe całować

A w nim dla ciebie uchyla się wszystko
sen i biegnące aż do jawy schody
Ciało Judasza dzieje się tak blisko
że słychać brzytwę na tętnicy wody


Załączniki:
SDC15407.JPG [104.26 KiB]
Ściągnięto 122 razy
SDC15404.JPG [102.74 KiB]
Ściągnięto 122 razy
Góra
  
   
Autor postu
Treść wiadomościPostWysłany: 19 Paź 2010, 12:34 
Awatar użytkownika

Postów: 90
Offline
Maryje jesienne
Wołowiec


Załączniki:
SDC15326.JPG [94.69 KiB]
Ściągnięto 122 razy
SDC15343.JPG [86.12 KiB]
Ściągnięto 122 razy
SDC15345.JPG [107.22 KiB]
Ściągnięto 122 razy
Góra
  
   
Autor postu
Treść wiadomościPostWysłany: 20 Paź 2010, 23:28 
Awatar użytkownika

Postów: 278
Offline
Przepiękne te Madonny,
ale kreta dziś dopadły inne, czarne myśli. Jak to jest gdy nie bardzo chcą z tobą gadać młodzi. Nikt za bardzo nie ma przyjemności gadać z tobą ,gdzieś pojechać czy się spotkać. Pewnie nie widzą w tobie tego młodzieńczego optymizmu,który był tu jeszcze zeszłej jesieni.
Tu mam coś na dzisiejszy wieczorek przy winku:

Pan Cogito a poeta w pewnym wieku
Poeta w porze przekwitania
Zjawisko osobliwe
ogląda się w lustrze
rozbija lustro
w bezksiężycową noc
topi metrykę w czarnym stawie
podgląda młodych
naśladuje ich kołysanie bioder
przewodniczy zebraniu
niezależnych trockistów
namawia do podpalenia
pisze listy
do Prezesa Układu Słonecznego
pełne intymnych wyznań
poeta w pewnym wieku
w środku niepewnego wieku
zamiast hodować
bratki i onomatopeje
sadzi kolczaste eksklamacje
inwektywy i traktaty
czyta na przemian Izajasza i Kapitał
potem w ferworze dyskusji
mieszają mu się cytaty
poeta w porze niejasnej
między odchodzącym Erosem
a Thanatosem który nie wstał jeszcze z kamienia
pali haszysze
ale nie widzi
ani nieskończoności
ani kwiatów
ani wodospadów
widzi procesję
zakapturzonych mnichów
wchodzących na skalistą górę
ze zgaszonymi pochodniami
poeta w pewnym wieku
wspomina ciepłe dzieciństwo
bujną młodość
niechlubny wiek męski
gra
w Freuda
gra
w nadzieję
gra
w czerwone i czarne
gra
w ciało
i kości
gra i przegrywa
zanosi się nieszczerym śmiechem
dopiero teraz rozumie ojca
nie może wybaczyć siostrze
która uciekła z aktorem
zazdrości młodszemu bratu
ochylony nad fotografią matki
próbuje jeszcze raz
namówić ją do poczęcia
sny
niepoważnie pubertalne
ksiądz katecheta
sterczące przedmioty
i nie dosiężna Jadzia
ogląda o świcie
swoją rękę
dziwi się skórze
podobnej do kory
na tle młodego błękitu
białe drzewo jego żył

Niestety chyba miała rację bezstronna obserwatorka W Wołowcu było super. Następny odpust jest w Bartnem 14 listopada. To nie daleko od Kaśki!!!


Góra
  
   
Autor postu
Treść wiadomościPostWysłany: 20 Paź 2010, 23:45 
Awatar użytkownika

Postów: 809
Offline
14 listopada powiadasz...? A ja jeszcze nie zaplanowałem wyjazdu na długi weekend niepodległościowy. A może by tak właśnie tam? Twoje zdjęcia są niezwykle przekonujące :-).


Góra
  
   
Autor postu
Treść wiadomościPostWysłany: 21 Paź 2010, 18:34 
Awatar użytkownika

Postów: 278
Offline
Chyba to nie o zdjęcia chodzi. Raczej o znikającą część kultury europejskiej. Tu na pewno odnajdziemy to o czym pisze Stasiuk. Ja chyba się wybieram, lubię tych ludzi i te nastroje.


Góra
  
   
Autor postu
Treść wiadomościPostWysłany: 21 Paź 2010, 18:44 
Awatar użytkownika

Postów: 278
Offline
Nie wiem tylko czy nie warto wybrać się 19 listopada na tę imprezę.
Tu można spotkać pewnie interesujących ludzi. Może pojechać w obu terminach.
Oto informacja o spotkaniu w Beskidzie Niskim:

W tym roku spotkamy się w gościnnych progach Gospodarstwa "Farfurnia" w
Zawadce Rymanowskiej u stóp Cergowej i Piotrusia.

Program - wersja nieoficjalna. Wersja oficjalna znana będzie 19 listopada
:-)

19.11.2010 - piątek
Do Zawadki Rymanowskiej zapraszamy już 19 listopada - goście przyjmowani
będą już od godzin porannych.
Piątkowy wieczór to spontaniczne spotkanie bez reżysera i scenarzysty.
Tutaj rządzi dobre towarzystwo, dobry humor, gitara i śpiew. Te piątkowe,
nieoficjalne wieczory są z reguły bardzo długo wspominane.

20.11.2010 - sobota
9.00 - wycieczka z przewodnikiem na Piotruś (zapewne ilu uczestników tylu
przewodników)
13.00 - obiad (dla tych co nie odłączą się od grupy głównej)
14.00 - Szymon Modrzejewski zaprasza na wycieczkę - "Cmentarze Zawadki
Rymanowskiej"
17.30-21.00 - prelekcje oraz pokazy slajdów - jak zwykle ciekawe i
interesujące (lista prelegentów i tematy w trakcie ustalania)
21.00-..... - część nieoficjalna w klimatach łemkowskich (z reguły do
białego rana).

21.11.2010 - niedziela
W zależności o której, kto wstanie...to nastąpi pożegnanie.

Na VI-tym spotkaniu w Zawadce Rymanowskiej odbędzie się giełda materiałów
związanych z Beskidem Niskim, Łemkowszczyzną, cmentarzami, kamieniami... -
każdy będzie mógł sprzedać swoje książki z autografem a także inne ciekawe
materiały, produkty (mogą być nawet rydze w słoiczkach) itp.

Jesteśmy otwarci na wszelkie sugestie i propozycje i z chęcią uzupełnimy
program o Twój pomysł.

Zakwaterowanie i wyżywienie.

Ceny za nocleg:
- warunki turystyczne (nocleg we własnym śpiworze, na swojej karimacie lub
Farfurniowym materacu) - 20 PLN
- nocleg na łóżku, w pościeli i ze wszystkimi luksusami - 40 PLN

Ceny wyżywienia:
- śniadanie: 12 PLN
- obiad: 22 PLN
- kolacja: 12 PLN
Ceny oficjalne aczkolwiek zapewne gospodarze przygotują również turystyczne
menu.

Rezerwacje:
Rezerwacji nie przyjmują właściciele "Farfurni"
W kwestii rezerwacji: kontakt wojtek@beskid-niski.pl tel. 600-211-089 lub
wątek na forum

Na dyskusję o spotkaniu i umawianie się na wspólną podróż zapraszam na
forum do osobnych wątków

Rezerwacje, Lista obecności i transport
http://beskid-niski.pl/forum/viewtopic.php?f=7&t=3623

Dyskusja, pomysły, uwagi
http://beskid-niski.pl/forum/viewtopic.php?f=7&t=3624


Góra
  
   
Autor postu
Treść wiadomościPostWysłany: 21 Paź 2010, 20:41 
Awatar użytkownika

Postów: 809
Offline
Też kuszące. Ale bym się wybrał w Beskid Niski! Jutro popróbuję podzwonić i coś zorganizować na 11 listopada. Twój wpis Andrzej postawił kropkę nad i.


Góra
  
   

Napisz nowy temat Odpowiedz

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)

 [ 77 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna

Wszystkich postów: 8641 | Wszystkich tematów: 579 | Wszystkich użytkowników: 2506



cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group