Zaloguj się | Zarejestruj się
 Obecny czas: 24 Lis 2020, 06:26
Użytkownicy *Szukaj Posty bez odpowiedzi Zobacz aktywne tematy

 [ 77 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5 ... 8  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)

    

Co tam nowego u "kreta"

Napisz nowy temat Odpowiedz   
Autor postu
Treść wiadomościPostWysłany: 02 Wrz 2010, 00:44 
Awatar użytkownika

Postów: 278
Offline
Skoro już od dwóch prominentnych osób na PK usłyszałem coś na temat mojej kreciej roboty" to przyszło mi do głowy, że to dobre dla mnie przezwisko - kret. :lol:

Czytam bardzo inspirującą książkę :oops: "O kiczu" Andrzeja Banacha /Kraków 1968/ - szczególnie polecam, ale teraz proponuję trochę z innej beczki. Taką myśl niezwykłego Poety:

"Co myśli Pan Cogito o piekle

Najniższy krąg piekła. Wbrew powszechnej opinii nie zamieszkują go ani
despoci, ani matkobójcy, ani także ci, którzy chodzą za ciałem innych.
Jest to azyl artystów pełen luster, instrumentów i obrazów. Na pierwszy rzut
oka najbardziej komfortowy dział infernalny, bez smoły, ognia i tortur
fizycznych.

Cały rok odbywają się tutaj konkursy, festiwale i koncerty. Nie ma pełni
sezonu. Pełnia jest permanentna i niemal absolutna. Co kwartał powstają
nowe kierunki i nic, jak się zdaje, nie jest w stanie zahamować
triumfalnego pochodu awangardy.

Belzebub kocha sztukę. Chełpi się, że jego chóry, jego poeci i jego
malarze przewyższają już prawie niebieskich. Kto ma lepszą sztukę, ma
lepszy rząd - to jasne. Niedługo będą się mogli zmierzyć na Festiwalu Dwu
Światów. I wtedy zobaczymy, co zostanie z Dantego, Fra Angelico i Bacha.

Belzebub popiera sztukę. Zapewnia swym artystom spokój, dobre
wyżywienie i absolutną izolację od piekielnego życia." :geek:

Co wy na to? Macie chęć być hamulcowym kretem? :lol:


Góra
  
   
Autor postu
Treść wiadomościPostWysłany: 02 Wrz 2010, 23:04 
Awatar użytkownika

Postów: 278
Offline
Skoro nikt nic nie napisał do kreta polemicznego do Herberta, to dziś inna myśl mnie nurtuje:
Kiedyś wyruszaliśmy po to, by nasze życie stało się bardziej wartościowe, pełniejsze, po prostu lepsze, większe i bardziej ludzkie. Teraz żyjemy, chcemy za wszelka cenę porzucić własne życie, chcemy z niego wyjść, chcemy w jednej chwili stać się kimś innym." /Stasiuk/
Kreta nurtuje tęsknota za przemijającym. Tęsknota utrwaleniem tego co było ważne dla człowieka wczoraj, tego co dziś już nie ma znaczenia. Czy nie szukamy tego w codziennej naszej gonitwie za doskonałą fotografią?


Góra
  
   
Autor postu
Treść wiadomościPostWysłany: 09 Wrz 2010, 13:09 
Awatar użytkownika

Postów: 90
Offline
Cześć, Andrzej !
Nareszcie mam dostęp do kosmosu internetu :)
Kret? Gagatek? Mistrz? - To jest tylko "łaska pańska". To zaszczyty rozdawane hojnie z wysokości grzbietu pstrego konia. Doraźnie praktyczne i pragmatyczne. Z jakichś tam, dowolnie wybranych z szerokiego kontekstu, powodów. Dla jakichś tam celów. Budowane na fali zmiennych emocji. Myślę, ze nie trzeba się do nich przywiązywać. Nie opisują prawdy w jej wielobarwnym pięknie i bogactwie. Tak myślę... Choć już szukałam dla siebie awataru z wizerunkiem gęsi.

Ale ja tu nie o tym chciałam, w gruncie rzeczy...
Raczej coś do wątku o kolorach... Nie będę zakładać nowych, osobnych.... To ma być przecież rozmowa.... Wymiana ulotnych myśli. Dialog, co kołysze się, jak łódka na łagodnie płynących wodach Narwi. Bez raptownego dobijania do brzegu, bez "po co...", bez "zbyteczne", bez "wystarczy", bez "...to jest moja ostatnia wypowiedź", bez "dosyć". Rozmowa rozpoczęta pamiętnymi gestami jesienią zeszłego roku, tak udanie kontynuowana w Leżajsku, tak pięknie rozwinięta, kiedyśmy wracali stamtąd prosto ku wierzbom brochowskim, które ani trochę nie wydały się nam nudne. Rozmowa nigdy potem nie przerwana. Rozmowa, która wspiera. Przywraca równowagę samotnym myślom. Rozrzedza geste sosy frustracji i niepewności. Wyjaśnia. Buduje. Wspiera. Odkrywa i zadziwia. Cieszy, po prostu cieszy. Rozmowa, na którą mam zawsze nadzieję i za którą dziękuję taką oto historyjką z terenu, który, jak wiem, był kiedyś "Twój".

Pańki nad Narwią. Duszne popołudnie. . Sklepik mydło i powidło. Jeden stolik z parasolem. Pijemy oranżadę (wyrób lokalny) po rowerowych podjazdach. Na drodze stary, zniszczony bruk. Na rozstajach krzyż. Chrystus bezręki, słuchający próśb, cierpliwy, jak deszcze, co nań spływają. Przy stoliku panowie czekają na cud - że może...., że do wieczora..., że się wydarzy..., że dziś właśnie, że jednak... .Rozmowa bez wątków. Badanie przyjezdnych. Niepewne rozeznawanie "obcych znikąd". Po omacku. Na chybił - trafił. Na oślep, ale z natrętna ciekawością... Żarciki w roboczych "baciokach" Najodważniejszy rzuca bez kontekstu : "...a wie pani...kapelusze w San Marino są po 120 lirów...". ma w oczach ceruleum, błękit nieba.... Zmącony piwem Żubr. W kolorze jasnej ochry. Kurz na drodze jest umbro - biały. Osiada za przejeżdżającym traktorem. Marzenia o słońcu południa - wznoszą się ponad parasol. Tu słońce jest górnonarwiańskie, trzcinowe, chromoxydowe..."Pani wie? A Wenecja ? Była ? Ha ? - tam śmieci, szlam zielony, brudno. Chałupy stoją w wodzie". - Byłam, widziałam. Klejnoty. Stare złoto. Szarość ołowianą. Impasta światła. Biżuterię rzeźbiarską rozwieszoną na fasadach. Indygo cieni pod mostami. Ruchomy tłum turystów odzierający miejsca z ich tajemnic. Lecz tam, w Pańkach, - siedziałam pod parasolem bezradnie. Niezdolna do słowa. Próbując przywołać kolor śmieci i szlamu. Bezskutecznie. Pamiętałam wiele... nawet kolor bliskiej twarzy przewodnika.
Każdy unosi z miejsc własna walizkę kolorów.
Zatem, czy można się na nich znać ? Czy można je przypisać do rzeczy jako oczywiste i bezwarunkowe ? One przychodzą nie wiedzieć skąd . Wpadają do Narwi pod Surażem, łowi się je w Topilcu, Pańkach, Baciutach, Kurowie. Mady pamięci. Nasiąknięte uczuciami. Żyzne nanosy. Kolory i koloryty. Poezję i poetykę. Kolory "nie wiem". Kolory "prawie". Kolory "może". Kolory "a gdyby". Kolory "było". Kolory "pamiętasz". Uwikłane w sieci wzajemnych zależności. Wielce niepewne. Lecz jednak takie, do których wraca się całe życie.

A oto zdjęcia... (bez względu na ich poziom techniczny):
- dom i fotel, w którym zrodziło się marzenie o Wenecji
- krzyż w Pańkach
- Narew dla przywołania wspomnień
- Krucyfiks w kruchcie kościoła w Płonce (oniemiałam !!!!)
- ... by uwierzyć w ran zabliźnienie
- droga ku niewiadomemu

ps
Jadę teraz sprawdzić ceny kapeluszy.....


Załączniki:
SDC10659.JPG [118.53 KiB]
Ściągnięto 293 razy
SDC10321.JPG [120.84 KiB]
Ściągnięto 293 razy
SDC10326.JPG [163.07 KiB]
Ściągnięto 293 razy
Góra
  
   
Autor postu
Treść wiadomościPostWysłany: 09 Wrz 2010, 13:11 
Awatar użytkownika

Postów: 90
Offline
i dalej...


Załączniki:
SDC10362.JPG [125.15 KiB]
Ściągnięto 292 razy
SDC10356.JPG [106.37 KiB]
Ściągnięto 292 razy
SDC10668.JPG [100.65 KiB]
Ściągnięto 292 razy
Góra
  
   
Autor postu
Treść wiadomościPostWysłany: 09 Wrz 2010, 13:13 
Awatar użytkownika

Postów: 90
Offline
i jeszcze...


Załączniki:
SDC10287.JPG [135.54 KiB]
Ściągnięto 292 razy
SDC10468.JPG [133.32 KiB]
Ściągnięto 292 razy
SDC10381.JPG [127.34 KiB]
Ściągnięto 292 razy
Góra
  
   
Autor postu
Treść wiadomościPostWysłany: 13 Wrz 2010, 01:00 
Awatar użytkownika

Postów: 278
Offline
Takie niby rozważania o kolorach. Kolorach w malarstwie, fotografii w sztuce? Raczej o kolorze świata. Świata który widzimy okiem, myślą, sercem. Najbardziej nurtuje mnie relacja między tym co widzimy dookoła nas, a naszym oczekiwaniem i komentarzem wewnętrznym. Patrzysz i widzisz świat - dziadostwo, wiocha zabita dechami pijaki pod budką z piwem. Jednak nie przeszkadza ten bezsens rozwalających się domów, a wraz z nimi ludzi czekających już chyba tylko na swoją kolej do nieba. Optymistycznie piszesz o niebywałym kolorycie takich miejsc. Pewnie dlatego, że pojechałaś tam szukać piękna, a nie problemów. Dobry nastrój, spokój wewnętrzny i radość poznawania świata to recepta na dobre prace artystyczne.
Co do zdjęć to gratuluję wnikliwości i oka. Nie ma co gadać o technice. Szukanie tematów, ilustrowanie zdjęciem własnych myśli i przeżywanych fascynacji to duża przyjemność, szczególnie gdy tak pięknie piszesz o miejscach, które odwiedziłaś.

Kret natomiast od kilku dni przygląda się Pieninom na zdjęciach zrobionych podczas ostatnich dni lata.
Niestety nie wielu na nich ludzi, krajobraz jest tu fascynujący. Człowiek szuka swego miejsca na ziemi. Czasami wydaje się mu, że już je znalazł. Takie jednak widoki jakie rozciągają się nad zalewem na Dunajcu w Niedzicy wzbudzają wielkie, nowe tęsknoty..


Załączniki:
2010-08-26_00003.jpg [77.61 KiB]
Ściągnięto 269 razy
2010-08-26_00002.jpg [151.35 KiB]
Ściągnięto 269 razy
2010-08-26_00001.jpg [107.83 KiB]
Ściągnięto 269 razy
Góra
  
   
Autor postu
Treść wiadomościPostWysłany: 03 Paź 2010, 19:31 
Awatar użytkownika

Postów: 90
Offline
Było i zdarzyło się coś, co sprawia, że można by spiąć opowiastkę o narwiańskich kolorach zdumiewającą klamrą. I pewnie to zrobię, ale nie dziś. Teraz, tego dnia mam dla Ciebie, Elżbieto, zdjęcia, które chciałabym Ci zadedykować. Wiesz, doskonale wiesz, dlaczego właśnie one. A tutaj niech będą sobie poza naszymi rozmowami, niech zostaną zwyczajnymi elementami polskich krajobrazów i może się komuś spodobają, jako takie...

Do zdjęć przywiązuję srebrną nitką liter wiersz, który jest ze mną od lat.
Dołączam także wizję, wyobrażenie i marzenie o wodach płynących ciemną doliną i rozlewających się w końcu miękko na rozległych polanach, zielonych pastwiskach, gdzie pasą się dzikie i trudne do ujarzmienia konie wyobraźni. Chodzą tam i sam. Poddane jedynie prawom niezawodnego, pierwotnego instynktu. Są wolne.

Czyste wody - zielone pastwiska - konie. Pierwsze - o nich za chwilę. Drugie - bowiem chcę Ci podziękować, także i tą drogą, za wyprowadzenie mnie na niwy prawdy. Kiedy Andrzej mówił o tym, czego się szuka, robiąc zdjęcia, malując, słuchając, czytając, rozmawiając, idąc po prostu drogami, pomyślałam sobie, że jej właśnie . Jaką by nie była. Piękną, czasem bardzo trudną, rozmaitą.... Ale zawsze, za każdym razem - wyzwalającą, tzn. czyniącą człowieka wolnym. Wolność to konie - Trzecie. Trzy archetypy. Oto mój tryptyk słowno - obrazowy, Elżbieto, dla Ciebie.... Andrzeja poprosimy o muzykę, jak się spotkamy :)
Koni nie ma na zdjęciach.... Będą w muzyce... Ja też coś mam o nich :)
A.... fotki to Suwalszczyzna. Byłam tam trochę jeszcze, jako ów tarokowy "głupiec", co nie bardzo wie gdzie jest i ku czemu zmierza. Lecz okazało się, ze koło fortuny terkocze cały czas na wyboistej drodze i słychać je... Wystarczy skupić uwagę, nadstawić ucho, spytać, co to za dźwięk i jaki kierunek tej jazdy...

Teraz wiersz Tadeusz Nowaka:

Wody są czyste Piórko po nich płynie
bielsze od żalu po straconym maju
Przez jego witki drobniejsze niż sen
oczy nie widząc patrzą i kochają

piasek od piórka bielszy i od żalu
księgę rodzaju na piasku spisaną
pismem o którym mówi się tajemnie
że jest odwiecznie jątrzącą się raną

Wody są czyste Gaśnie w nich planeta
i gasną pod nią poczęte zwierzęta
i wiary gasną jako ten dmuchawiec
i o nich tylko ślepy kret pamięta

ślepy jak chłopiec co ubiegłej wiosny
nie wiedząc o tym odszedł w traw litanie
Wody są czyste Modlą się za chłopca
A my o zmierzchu pomódlmy się za nie


Załączniki:
SDC13301.JPG [117.4 KiB]
Ściągnięto 207 razy
SDC13295.JPG [96.54 KiB]
Ściągnięto 207 razy
Góra
  
   
Autor postu
Treść wiadomościPostWysłany: 03 Paź 2010, 19:33 
Awatar użytkownika

Postów: 90
Offline
...wody są czyste...


Załączniki:
SDC11887.JPG [104.67 KiB]
Ściągnięto 207 razy
SDC11913.JPG [111.62 KiB]
Ściągnięto 207 razy
SDC11911.JPG [71.74 KiB]
Ściągnięto 207 razy
Góra
  
   
Autor postu
Treść wiadomościPostWysłany: 03 Paź 2010, 19:37 
Awatar użytkownika

Postów: 90
Offline
...Przejrzyste, przezroczyste...


Załączniki:
SDC12019.JPG [96.97 KiB]
Ściągnięto 207 razy
SDC12817.JPG [117.46 KiB]
Ściągnięto 207 razy
SDC12791.JPG [152.8 KiB]
Ściągnięto 207 razy
Góra
  
   
Autor postu
Treść wiadomościPostWysłany: 03 Paź 2010, 19:41 
Awatar użytkownika

Postów: 90
Offline
...pastwiska słodkie,z domieszką goryczy, zielone, karmiące prawdą...


Załączniki:
SDC12979.JPG [84.04 KiB]
Ściągnięto 207 razy
SDC12965.JPG [90.31 KiB]
Ściągnięto 207 razy
SDC12957.JPG [89.51 KiB]
Ściągnięto 207 razy
Góra
  
   

Napisz nowy temat Odpowiedz

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)

 [ 77 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5 ... 8  Następna

Wszystkich postów: 8641 | Wszystkich tematów: 579 | Wszystkich użytkowników: 2506



cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group