Zaloguj się | Zarejestruj się
 Obecny czas: 22 Wrz 2017, 09:59
Użytkownicy *Szukaj Posty bez odpowiedzi Zobacz aktywne tematy

 [ 18 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)

    

Rowerem po Polsce

Napisz nowy temat Odpowiedz   
Autor postu
Treść wiadomościPostWysłany: 07 Mar 2010, 16:05 
Awatar użytkownika

Postów: 152
Offline
Czy ktoś z Was spędza swój urlop (wakacje? :) ) podróżując przez Polskę rowerem?:) (nie mam na myśli roweru na dachu samochodu ;) ) Mi taki pomysł na spędzenie letniego urlopu pojawia się od czasu do czasu, tylko jeszcze nie udało się zrealizować.


Góra
  
   
Autor postu
Treść wiadomościPostWysłany: 10 Mar 2010, 00:43 
Awatar użytkownika

Postów: 809
Offline
Ja! Ja tak spędzam urlop! Rower wybierz! :-) A poważnie... Moim zdaniem to najfajniejszy środek lokomocji do poznawania Polski. W zasadzie nie ma rejonu, gdzie nie dałoby się znaleźć fajnych, idealnych wręcz dróg na rower. I nie ma znaczenie, że ścieżek rowerowych Ci u nas nieodstatek. Podaj jakiś rejon a będę z lubością planował Twoje trasy :-).


Góra
  
   
Autor postu
Treść wiadomościPostWysłany: 13 Mar 2010, 12:05 
Awatar użytkownika

Postów: 152
Offline
W planach mam poznanie na rowerze Półwyspu Helskiego. Ścieżki rowerowe są, kilometry w granicach rozsądku :-) Kwiecień, najpóźniej maj. To na początek,najłatwiej zorganizować bo najbliżej :)


Góra
  
   
Autor postu
Treść wiadomościPostWysłany: 13 Mar 2010, 23:13 
Awatar użytkownika

Postów: 90
Offline
Mam bardzo dobre i godne polecenia doświadczenie rowerowe ze Smołdzińskiego Lasu. Łąki w otulinie Słowińskiego PN, leśne dukty od Rowów po kierunki łebskie, piękna wydmowa "odkrywka", latarnia morska, mało tłoczna plaża, skansen w Klukach, senne wioski na tyłach przybrzeżnych jezior i żadnego kiosku z pamiątkami. Żadnych bursztynowych koralików, czapek kapitańskich, misternych żaglowców w szklanych buteleczkach, koszulek z napisem "sex-instruktor", góralskich ciupag i pistoletów na kulki. :roll: Trochę pozostałości po wyrzutniach rakietowych, jagody, żurawie i kormorany, kilka oswojonych dzików, orły (2 w wolierze, reszta lata wolno), sporo agro-kwater. No i nie wiem, bo można by to wpisać także do rozmowy na temat, gdzie jechać z dzieckiem. Także na rowerze - odległości nie są mordercze... :) .A do gruntownego zwiedzania w weekend - Słupsk. W muzeum piękna kolekcja pomorskiej rzeźby gotyckiej i portrety Witkacego.


Góra
  
   
Autor postu
Treść wiadomościPostWysłany: 14 Mar 2010, 18:31 
Awatar użytkownika

Postów: 838
Offline
Marta Jóźwiak napisał(a):
W planach mam poznanie na rowerze Półwyspu Helskiego. Ścieżki rowerowe są, kilometry w granicach rozsądku :-) Kwiecień, najpóźniej maj. To na początek,najłatwiej zorganizować bo najbliżej :)


Moi znajomi twierdzą, że ta ścieżka wzdłuż Półwyspu jest bardzo dobra. Byle poza sezonem ;)


Góra
  
   
Autor postu
Treść wiadomościPostWysłany: 17 Mar 2010, 21:45 
Awatar użytkownika

Postów: 809
Offline
A oto i okolice Smołdzińskiego Lasu… tylko dziecka mi tu jeszcze brakuje :-). A tak poważnie to zdjęcie to zrobione zostało na czerwonym szlaku przez wydmy, które faktycznie dosyć trudno pokonać na rowerze, jednak późniejsza jazda po zupełnie pustych plażach wynagradza trud z nawiązką.


Załączniki:
leba_rower.jpg
leba_rower.jpg [ 212.24 KiB | Obejrzany 4374 razy ]
Góra
  
   
Autor postu
Treść wiadomościPostWysłany: 20 Mar 2010, 16:47 
Awatar użytkownika

Postów: 152
Offline
Przypuszczam, ze po Półwyspie zaraz będzie Smołdziński Las .... Puszcza Darżlubska, Kaszuby - nie wiem tylko w jakiej kolejności:) Trójmiejski Park Krajobrazowy też nie jest jeszcze spenetrowany:) Ale to wyprawy raczej weekendowe. Szymon, Twój sposób podróżowania z rowerem na plechach jest dość ekstrawagancki, raczej na to się nie zdecyduję :):):). Pozostanę przy tradycyjnych sposobach podróżowania rowerem :)


Góra
  
   
Autor postu
Treść wiadomościPostWysłany: 20 Mar 2010, 22:32 
Awatar użytkownika

Postów: 809
Offline
Marta Jóźwiak napisał(a):
Szymon, Twój sposób podróżowania z rowerem na plechach jest dość ekstrawagancki, raczej na to się nie zdecyduję :):). Pozostanę przy tradycyjnych sposobach podróżowania rowerem
To co widać na zdjęciu to była potrzeba chwili, a nie świadomy wybór trasy :-). Po prostu, aby pokonać pas wydm łatwiej było rower nieść na ramieniu niż pchać go po piachu, w którym zapadał się nieraz po ośki :-).


Góra
  
   
Autor postu
Treść wiadomościPostWysłany: 22 Mar 2010, 11:11 
Awatar użytkownika

Postów: 90
Offline
Ja też wolę, kiedy to rower mnie wiezie, a nie odwrotnie :lol: Czasem faktycznie się nie da... Po wydmach - ani pchać, ani wlec :lol: Ale jazda po plaży, to także wysiłek. Nawet tam, gdzie woda zalewa i utwardza, jedziesz, jakbyś cały czas lekko pod górę pedałował, no i ryzyko, że będziesz miał w butach którąś z fal... Poza tym, to sama przyjemność :roll: A, jak dziecko zbiera po drodze kolorowe kamyczki i bursztyny, to jedziesz 5 km cały dzień :D I, dobrze :!:


Góra
  
   
Autor postu
Treść wiadomościPostWysłany: 24 Mar 2010, 00:32 
Awatar użytkownika

Postów: 152
Offline
Jedzie się też strasznie długo, jak się ma aparat przy sobie a kadry same się pchają przed obiektyw:) Nigdy nie potrafię odmówić... cała przyjemność z życia :)


Góra
  
   

Napisz nowy temat Odpowiedz

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)

 [ 18 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna

Wszystkich postów: 8421 | Wszystkich tematów: 516 | Wszystkich użytkowników: 2300



cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group